. Spacerującego po parku Tymoteusza i Kasię zaczepił bezdomny, prosząc o drobne. Lekko zdegustowana tym faktem Kasia udawała, że go po prostu nie widzi i przeszła koło niego obojętnie. Mężczyzna jednak podążał chwilę za nimi, a widząc bezskuteczność swoich próśb wyciągnął z kieszeni nóż. Nie wiedział jednak, że Tymoteusz skończył niedawno kurs samoobrony, i nawet się nie zorientował, gdy wylądował przyduszony kolanem Tymoteusza na asfalcie, a następnie poczuł silne uderzenia pięścią w głowę i w brzuch oraz kobiece krzyki „Dalej Tymoteusz, pokaż menelowi, gdzie jego miejsce". Chwilę później zjawiła się Straż Miejska, Tymoteusz został zatrzymany, a bezdomny z ciężkimi obrażeniami ciała przewieziony do szpitala.
Oceń odpowiedzialność karną Tymoteusza, Kasi i bezdomnego mężczyzny.
Komentarze