Rzecz się dzieje w przedszkolu. Terrorysta wziął na zakładników 30 dzieci, a jako żywej tarczy użył przedszkolanki i grozi, że ich zabije. Snajper ma go na celu, ale ten zasłania się przedszkolanką. Albo zabije i terrorystę, i przedszkolankę, a tym samym uratuje dzieci, albo nie zabije i zginą wszyscy, ponieważ ten terrorysta ma na sobie bombę. Nie ma możliwości, aby snajper zabił terrorystę nie zabijając przedszkolanki.
No i co teraz ma zrobić snajper ?
Komentarze