Pracownik Kowalski został zatrudniony w charakterze wykładowcy na umowę na czas określony od 1 stycznia 2010 r. do 30 września 2010 r. W międzyczasie w miesiącu maju strony zawarły porozumienie, że zmieniają umowę nadal na czas określony, jednak trwać ona będzie do 30 czerwca 2011 r. Niedługo potem uczelnia doszła do wniosku, że wypowie Kowalskiemu umowę (w umowie był zapis o możliwości wcześniejszego wypowiedzenia z okresem 2 tygodniowego wypowiedzenia). 18 września powiadomiono telefoniczne pana Kowalskiego, że będzie mu wypowiedziana umowa, a następnie 22 września wysłano wypowiedzenie pocztą, w której istniał zapis, że rozwiązuję się umowę o pracę z 2 tygodniowym okresem wypowiedzenia, która skończy się 30 września. Pracownik nie powziął korespondencji. Pod koniec września wyraził gotowość do pracy od 1 października na co uczelnia odpowiedziała, że PODTRZYMUJE swoje stanowisko.
2. Jeśli odpowiedź na pytanie pierwsze brzmi " tak ", to czy pracownikowi przysługują jakieś roszczenia wobec uczelni i jakie?
3. Jeśli na pierwsze pytanie odpowiedziałeś/aś " tak ", to zredaguj pozew do sądu wraz z uzasadnieniem. "