Opis: Michał K. skończył dzisiaj 10 lat. Na przyjęcie urodzinowe zaprosił kolegów do McDonalds'a, położonego na peryferiach miasta. Jakoże rodzice utknęli w korku wracając z pracy, Michał K. zadzwonił po taksówkę, nie konsultując tego z rodzicami, i poprosił taksówkarza aby zawiózł go do McDonalds'a. Gdy dojechali na miejsce Miachał K. oświadczył, że nie zapłaci za kurs.
Pytanie: Zaproponuj podstawę prawną na której można było by oprzeć twierdzenia i roszczenia obu stron. Czy Michał K. ma obowiązek zapłaty za kurs?
Komentarze
poza zwykłe potrzeby. Dlatego też przejazdów taksówką nie można zaliczyć do „drobnych, bieżących spraw życia codziennego.
Zatem czynność prawna dokonana przez Michala K. była nieważna i nie ma on obowiązku zapłaty za kurs.
Taksowkarz może domagac się zwrotu pieniędzy od rodziców z uwagi na to, że czynność prawna zobowiązująca do spełnienia świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Taksówkarz może domagać się zwrotu od rodziców, którzy jako przedstawiciele ustawowi wykonują prawa i obowiązki dzieciaka, na podst. przepisów o świadczeniu nienależnym.
Nie możemy mówić o przepisach z tytułu niewykonania lub nienalezytego wykonania zobowiązania bo umowa nie została wogóle zawarta. Nie jest to umowa zawierana w drobnych zwyczajnych sprawach życia codziennego, dzieciak nie mial zdolności aby zawrzeć zgdoną z prawem umowę i jest ona nieważna ex tunc.
należącą do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego" bo przemieszczanie się jest codzienną potrzebą, a wybór komunikacji to już sprawa zasobności portfela i wychowania dzieciaka. Jedyną wątpliwościa jaka mi się nasuwa to własnie czy wykonanie tej umowy nastąpiło. Do wykonania umowy w tym przypadku konieczne jest świadczenie 2 stron, a chłopak nie zapłacił.
Jeżeli taksówkarz działał w dobrej wierze mając na myśli art. 14 paragraf 2
PS: czy są gdzieś publikowane prawidłowe rozwiązania kazusów?
to była kwestia ocenna ; która jest pomocna dla taksiarza: dowodzi on że to była drobna umowa i nie występuje nieważność, potem dochodzi roszczenia o zapłatę na podstawie 471 KC - odpowiedzialność kontraktowa
wyprowadźcie mnie z błędu
Taksówkarz oprze swoje roszczenie na podstawie przepisów o niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania (art 471 i n.) ewentualnie jeszcze może się pobawić w roszczenie deliktowe o odpowiedzialności z art 427 k.c. czyli za osobę niepoczytalną.
Strona przeciwna mogłaby się powoływać może na błąd co do czynności prawnej art 84 (chyba), np argumentując ze 10 letnie dziecko nie wiedziało, że takie usługi są odpłatne itd możliwości do kombinowania jest dość dużo