Marek J. kupił na giełdzie od Cyryla L. używany samochód osobowy do prywatnego użytku. W umowie sprzedawca zastrzegł sobie że nie ponosi odpowiedzialnosci za wady fizyczne samochodu. Po miesiącu samochód zepsuł sie, a naprawa wymagała remontu silnika. W tej sytuacji Marek J zażądał, aby Cyryl L. dokonał naprawy na własny koszt. Sprzedawca auta odmówił, powołując sie na zapis w umowie dotyczący wyłączenia odpowiedzialnosci.
kto ma rację?? proszę uzasadnic stanowisko
Komentarze
przecież zacytowany art wskazuje, że w przypadku umowy z udziałem konsumentów - a jak pan sobie kupił samochód na użytek prywatny no to będzie konsumentem - ograniczenie lub wyłączenie odpow z tyt rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach przewidzianych w przep szczególnych..
więc nieznając dokładnie tychże "przepisów szczególnych" powiedziałabym na ten moment tylko, że nie można od razu kategorycznie przyznawać racji sprzedawcy, akurat w tym przypadku
Zastrzeżenie wyłączające odpowiedzialność sprzedawcy samochodu zostało wprowadzone do umowy zgodnie z art. 558 § 1 zd. 1 k.c., zgodnie z którym - "Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć."
Marek J. może jednakże próbować wykazać, że sprzedawca zataił wadę - § 2 art. 558 k.c. - "Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym."