Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu kazusów. Za każdą wskazówkę, będę bardzo wdzięczna
I. Stan faktyczny:
5 maja 2010 r. Jan, po kolejnej libacji alkoholowej, usnął na poboczu wiejskiej drogi z wystającymi na jezdnię nogami. Najechał na niego Konrad, który również znajdował się wstanie po spożyciu alkoholu, a ponadto poruszał się z nadmierną prędkością. Jan doznał bardzo poważnego uszkodzenia obu nóg, przez wiele miesięcy nie był wstanie samodzielnie się poruszać. Obrażenia na skutek gwałtownego hamowania odniosła również podróżująca z Konradem Monika. Zarówno Jan, jaki Monika zażądali odszkodowania od Konrada, ten jednakże oświadczył, że to po stronie Jana leży wina, a Monika dobrze wiedziała, że Konrad jest nietrzeźwy, gdyż razem pik alkohol na imieninach kolegi. Czy Konrad może się zwolnić od odpowiedzialności?
II. Stan faktyczny:
Dwunastoletni Staś, bawiąc się z kolegami piłką na przydrożnym boisku, nagle wyskoczył na jezdnię prosto pod poruszający się z prawidłową prędkością samochód. Z policyjnego raportu wynika, iż to zachowanie chłopca było bezpośrednią przyczyną wypadku. Jednak jego rodzice domagają się odszkodowania. Czy maję szanse je uzyskać?
Komentarze
Ponownie będziemy mieć do czynienia z art. 436 par. 1 w zw. z art. 435 kc. Zachowanie 12-letniego Stasia stanowiło wyłączną przyczynę szkody a więc kierowca będzie mógł się powołać na okoliczność egzoneracyjną. Ale ale w tym kazusie jest pewien haczyk , mianowicie na którą z okoliczności egzoneracyjnych będziemy się mogli powołać - na wyłączną winę poszkodowanego Stasia, czy wyłączną winę osób trzecich. Otóż 12-letni Staś w zw. z treścią art. 426 kc nie posiada zdolności deliktowej a więc nie możemy powiedzieć że szkoda była z jego winy (bo winy nie można mu jeszcze przypisać) w tym przypadku osób winnych będziemy musieli poszukać w następnym art. 427 kc - statuującym tzw. winę w nadzorze. Zgodnie z powołanym art. kto jest obowiązany do nadzoru nad osobą , której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie może, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę.
Konkludując kierowca może się powołać względem rodziców Stasia na ich winę w nadzorze i wskazać, że okoliczność ta wyłącza jego odpowiedzialność zgodnie z art. 435 w zw. z art. 436 kc.
Jeśli chodzi o roszczenie Jana względem Konrada to na uwadze należy mieć treść art. 436 par. 1 w zw. z art. 435 kc. Konrad powinien powołać się na wystąpienie tzw. okoliczności egzoneracyjnej, wyłączającej jego odpowiedzialność, w postaci - wyłącznej winy poszkodowanego. Problem jest tu tylko z uznaniem czy zachowanie Jana śpiącego na jezdni stanowi jedyny / wyłączny element zdarzenia. Aby to ustalić należałoby zasięgnąć opinii biegłego czy gdyby Konrad był trzeźwy oraz jechał z dozwoloną prędkością czy również doszło by do najechania na śpiącego na jezdni Jana? Jeśli odpowiedź na wcześniejsze pytanie będzie pozytywna, to uznać należy że szkoda jakiej doznał Jan nastąpiła z jego wyłącznej winy a tym samym nie może on dochodzić jej naprawienia od Konrada.
Jeśli chodzi o roszczenie Moniki względem Konrada to zastosowanie znajdzie art. 436 par. 2 w zw. z art. 415 kc. Konrad będzie mógł obezwładnić roszczenie Moniki poprzez powołanie się na wyłączną winę osoby trzeciej (Jana) za którą odpowiedzialności nie ponosi. Tu znów rozważenia będzie wymagała kwestia w jakim stopniu do szkody przyczynił się śpiący na jezdni Jan a w jakim stan nietrzeźwości i nadmierna prędkość Konrada. Należy jednak pamiętać , że tym razem poszkodowana będzie dochodziła naprawienia szkody na zasadach ogólnych tzn. że wszystkie elementy odpowiedzialności deliktowej ( tj. winę, szkodę, związek przyczynowy) będzie musiała wykazać Monika zgodnie z regułą ciężaru dowodu (art. 6 kc).